Facet w grze do przodu nie istnieje i nic w tym aspekcie nie potrafi,lapie mase zołtych kartek ktore w wiekszosci sa niepotrzebne.Jedyną rzecza za ktorą go cenie jest gra wslizgiem i w tym jest genialny oraz czytanie gry.Wydawało mi się ze Barcelona ceni graczy technicznych a nie takich przecinaków jak Javier ktorzy w grze do przodu mają zero do zaoferowania.Wyjasni mi ktoś ten fenomen?



