i Tottenham i City moim zdaniem na bank będą przed Liverpoolem. City właśnie pokazało, że jest dużo silniejsze (nie wspominając o potencjale) a Tottenham po prostu gra lepszą piłkę i są lepiej poukładani. Liverpool widzę na 6 pozycji, całe szczęście, że w AV wstrząs bo przynajmniej pod tym kątem dla LFC będzie łatwiej.Liver chyba definitywnie wypada poza Wielką Czwórkę...Pytanie tylko Tottenham czy City?
dzisiejszy mecz baaardzo słaby. Najgorzej dla mnie środek pomocy. Rozumiem, że nie było Mascherano i Cola, ale mimo wszystko powinno to wyglądać lepiej. Liverpool został kompletnie zdominowany w środku pola i nie potrafił utrzymać się przy piłce ani przez chwilę. Kolejna sprawa, co to za ustawienie? Jovanovic, Torres, N'gog i Kuyt? Więcej nie było? Agger na lewej obronie też mnie kompletnie nie przekonuje, dziś Johnson nieźle po nim jeździł. Jakby grał lewy obrońca (nawet kiepski), to przynajmniej na środku by było całkiem dobrze, a tak ani bok obrony ani środek nie wygląda tak jak powinien.


