Zabawnie to brzmi po meczu, w którym obie bramki zdobyli głową, ale przy akcjach ofensywnych rzeczywiście nie ma do kogo grać górnych piłek. Inaczej sprawa wygląda jedynie z rzutami rożnymi, ale nie można tylko na nie liczyć.Pawel875 pisze:Już nie ma kto ładować bramek głową


