Gwizdy były głównie dla Villara no i dla Sandro.
Laporta zupełnie inaczej przywitany zarówno przez kibiców jak i członków zespołu z Pepem na czele.
Fajny skład bo taki zrównoważony i będzie kogo oglądać w drugiej połowie.
Niestety coraz bardziej martwię się tą całą szopką w sprawie Ibry. Mam złe przeczucia...


