nic nie chce mówić, ale widziałem bardzo wiele takich spotkań w wykonaniu Freya.... tyle, że o punkty. Ja bym się bardzo cieszył jakby Boruc grał regularnie w lidze, którą lubie i oglądam, ale Frey to nie jest bramkarz, który może stracić miejsce po jednym udanym sparingu Artura. Boruc pewnie dostanie swoje szanse, może nawet w tej pierwszej kolejce skoro teraz jest w dobrej formie, ale nawet to nie oznacza, że Francuz stracił miano pierwszego.No i tak jak pisałem w jakimś tam temacie. Sportowa sylwetka, nakręcony Artur i tylko kwestią czasu było, aż Frey zagrzeje sobie jakąś dobrą miejscówkę na ławie. No i proszę. W bodajże (bo nie jestem pewien) ostatnim sparingu, przed inaugurującym sezon, meczem z Napoli w pierwszym składzie wyszedł Boruc. Zagrał bardzo dobrze. Uchronił Fiorentinę przed wyższą porażką niż tylko 2:0. Po takim występie nie ma szans, żeby Frey był pierwszym bramkarzem przez cały sezon. Ba! On już teraz siedzi na dupie!


