Re: Liga Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Corinthians » 26 sie 2010, 23:03

Właśnie zakończył się mecz Karpaty Lwów - Galatasaray. Niesamowite widowisko, zakończone sensacyjnym awansem Karpat. W pierwszym meczu było 2:2, chociaż piłkarze ze Lwowa prowadzili już 2:0. Dzisiaj Karpatom wystarczał remis do awansu, więc od początku nastawili się na defensywę i kontrataki. Trener Kononov posadził na ławce najlepszego strzelca Batistę, którego wpuścił dopiero w końcówce. Galatasaray od początku mieli przewagę i atakowali, ale bez jakiejś większej fantazji, przez co rzadko tak naprawdę zagrażali bramce Karpat. Właściwie to groźniejsze niż akcje Galaty były kontry gospodarzy, ale najczęściej brakowało zimnej krwi.

W 72. minucie sytuacja gospodarzy pogorszyła się, bo czerwoną kartkę zobaczył Kuzniecow. Mimo to obraz gry bardzo się nie zmienił. Galata ciągle bezskutecznie atakowała, a Karpaty wychodziły z kontrami. W 89. minucie Kononov wpuścił wspomnianego Batistę, bo nie zamierzał murować bramki i tylko bronić wyniku w stylu Lecha Poznań. Jednak w 90 minucie goście zdobyli przypadkową bramkę. Wystarczyło jedno długie podanie i Yilmaz wyszedł sam na sam i okazał się skuteczny. Pzy tej akcji potknął się jeden z obrońców Karpat przez Yilmaz miał dużo czasu i swobody na oddanie strzału. Wydawało się, że jest po meczu i ekipa Franka Rijkaarda przejdzie dalej, tym bardziej, że Lwowianie grali w dziesiątkę. Ale oto kolejna, rozpaczliwa akcja Karpat, przy której pogubili się obrońcy Galaty i niezawodny Fiedecki pakuje piłkę do bramki. Szał radości na trybunach, Fiedecki podbiegł do kibiców, za co potem otrzymał żółtą kartkę, która była drugą i Karpaty przez ostatnią minutę grały w dziewiątkę. Świetny mecz i zasłużony awans Karpat. Galata zlekceważyła przeciwnika w pierwszym meczu, a w drugim zbyt szybko cieszyła się z awansu po zdobytej bramce. Dla takich zespołów nie ma miejsce w fazie grupowej LE. Ekipa naszpikowana gwiazdami odpada z pucharów po dwumeczu z ambitnymi Ukraińcami.

Wróć do „Puchary Europejskie”