Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 26 sie 2010, 23:14

Już nawet nie chodzi to kto ma rację tylko o podejście. Czego jeszcze oczekujesz od wychowanków Barcelony zanim zaufasz Canterze? Wiadomo, że takie transfery jak Villi niosą za sobą teoretycznie (!) niewielkie ryzyko niepowodzenia, ale nie sposób oczekiwać samych takich transferów z co najmniej kilku powodów. Poza tym zaznaczam raz jeszcze, że posiłki z La Masia w postaci Thiago, Jonathana, Fontasa i Romeu nie mają pełnić pierwszoplanowych ról. Pedro i Busquets z marszu zrobili taki skok, że mogą spokojnie grać w pierwszym składzie choć nikt tego po nich nie oczekiwał. Jonathan w dotychczasowych sparingach spisuje się nienagannie choć ma niewiele okazji pograć w wygodniejszej dla siebie roli. Thiago grał mniej, ale on podobno ma z nich wszystkich największy talent i nie są to jedynie niepotwierdzone legendy bo można go było obserwować w juniorskiej reprezentacji Hiszpanii chociażby.

Nie mogę z całą pewnością stwierdzić, że sprawdzą się tak doskonale jak Busquets czy Pedro, ale mam podstawy wierzyć w to. Niektórzy natomiast sprawiają wrażenie jakby Barcelona uzupełniając skład takimi piłkarzami (mowa o Thiago czy Jonathanie) podejmowała jakieś wielkie ryzyko. Dla mnie nie jest to ryzyko większe niż transfer średniej czy nawet dobrej klasy piłkarza a nie sposób zbudować zespołu złożonego z samych piłkarzy najwyższej klasy. No chyba, że ktoś sobie wielu takich wychowa :P

Wróć do „Hiszpania”