Oczywiście może się okazać, że masz rację a ja dramatyzuję, ale jakoś niespecjalnie wierzę w Jeffrena. Na końcówki z ogórkami czy batalie z trzecioligowcami w CdR wystarczy, ale nic poza tym. Przynajmniej ja tak to widzę.
Z ataku odpadł Henry i Zlatan. Przyszedł tylko Villa. Nijak nie potrafię przyjąć, że jest jak było bo Jeffren to i rok temu był w składzie.
Nie mówię też o zmianie taktyki na stałe. Spodziewam się po prostu, że trochę tak pogramy bo para Busi-Mascherano wydaje się być bardzo dobrym pomysłem w pewnych sytuacjach.
Poza tym to byłoby takie 4-4-2 a'la Hiszpania więc w rzeczywistości niewielka różnica w porównaniu do tego co gramy.


