Nadal nie wiem co wielu widziało w Śląsku, że stawiali, że mogą namieszać i się liczyć. Tam nie ma w ogóle normalnych obrońców. Jeszcze Tarasiewicz i ten Ćwielong. Dostać z Lechią 2-0 to niezłe osiągnięcie(patrząc na to co prezentowali). Powodzenia dalej, bo Cracovia jest tylko jedna i frajerów będzie trzeba szukać bardzo mocno. Co do samej ekipy Ulatowskiego, to jest tam prawdziwy wysyp talentów w defensywie- Polczak, Wasiluk, Jarabica. W ostatnim spotkaniu Ulatowski pokazał zawodnika, którego z Leo powołał kiedyś do kadry Krzywickiego. Naprawdę, żeby tacy zawodnicy łapali się do 30 to już by było śmiesznie, a tu jeszcze grają.
Jutro Jaga gra z Lechem i zobaczymy czy są tak mocni jak o nich wielu piszę.



