"Fanów dobrej piłki" to sobie można szukać w Hiszpanii, Włoszech czy Anglii, całe szczęście, że takich się tępi, szczególnie na wyjazdach. No ja pieprze ludzie nie dajmy się zwariować, na mecze się chodzi i dopinguje a nie siedzi i wpierdala kiełbaskękaczy pisze:Jakieś 2 lata wstecz czytałem na ich forum przechwałki jak to wyrzucali 'polaczków' z sektora. Tzn. emigrantów, lub fanów dobrej piłki.
Tak przy okazji to wypisujesz o 2 różnych rzeczach, bo jedna sprawa to podejść i pogadać a druga to być w koszulce innego zespołu i chcieć z nimi śpiewać.



