Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 28 sie 2010, 23:57

ale szmacenie się w 'jakimś' Herkulesie to dziwna sprawa.
dlaczego szmacenia się? David chce sobie jeszcze pograć w piłkę, a w Heraclesie będzie miał pewne miejsce w podstawowym składzie, żona wróci do rodzinnych stron. W tym nie ma nic ze szmacenia się, przecież nie pojechał do Kataru za kasą.
A czy odstawał? David się po prostu zestarzał. Nie przytył, nie odechciało mu się robić czegokolwiek, ale tak jak kiedyś grać już nie jest w stanie. Jest jeszcze mniej widoczny niż zwykle, ciężej mu wyjść na pozycje, nie jest już tak silny jak kiedyś, nie ma tej iskry. Oczywiście instynkt pozostał, ale to już nie jest taki killer jak kiedyś.

Wróć do „Włochy”