Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 29 sie 2010, 16:00

Tego Filipe to widzę nie możesz sobie odżałować. Nie rozumiem tego bo lewa strona obrony to chyba ostatnia pozycja z jaką mieliśmy problemy ostatnimi czasy.

W kwestii transferów przychylam się bardziej do opinii Bieniasa. Ja również widzę to mniej więcej w ten sposób.

Szkoda, że nie udało się sprzedać Caceresa. W sumie zamiast wypożyczenia to wolałem, aby został w klubie, ale chyba trener i tak by z niego nie korzystał :think: Za to transfery Adriano i Javiera na pewno na plus dla zarządu choć trudno je uznać za trudne do zrealizowania. Mascherano przecież nawet dopłacił 3 mln ze swojej kieszeni, aby przejść do Barcelony. Tutaj wystarczyło tylko czegoś nie popsuć co chyba nie do końca udało się w przypadku starań o Cesca.

Zlatan nigdy nie był moim ulubieńcem, ale widziałem sens w tym transferze a potem broniłem go przed często zbyt dużą, niezasłużoną krytyką. Niemal do ostatniej chwili trzymałem kciuki za jego postanie, ale im dłużej to trwało tym więcej wychodziło na jaw. Suma summarum decyzja o sprzedaży wydaje się zrozumiała. Szkoda tylko żenującej kwoty, ale to również pochodna tego co wykonaliśmy rok temu. Tak czy siak nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Oby tylko zostały wyciągnięte odpowiednie wnioski co przy obecnym zarządzie (którego zwolennikiem nie jestem) wydaje się być nawet prawdopodobne.

Najlepsze jest to, że rusza sezon. Gra w piłkę wychodzi nam lepiej niż transfery. To pewnie koniec okienka bo w plotki o ewentualnym sprowadzeniu Maty czy Robinho nie wierzę.

Wróć do „Hiszpania”