Ja osobiście przekonałem się do Maxwella, choć ciężko było. Przynajmniej ten okres przygotowawczy- mecze mnie przekonały. Ja nie piszę o transferze Filipe, że nie udało się akurat jego ściągnąć, bo Ville rok temu także, tylko zastanawia mnie dlaczego te negocjacje to była telenowela, w której fiaskiem okazały się bodajże 2 mln euro, a dlaczego za Caceresa, który z całą pewnością nie był, zawodnikiem lepszym, bardziej doświadczonym zdecydowano się zapłacić jeszcze więcej. Podobnie z Ukraińcem. Skoro tu kłócono się o 2-3 mln to co spowodowało, ze zapłacono za Martina 16 czy 17 a Chygrynskiyego 25, skoro tam także nie chciano dać takiej kwoty. Pep być może naciskał, ale w przypadku Brazylijczyka myślę było podobnie.Mentor pisze:Tego Filipe to widzę nie możesz sobie odżałować. Nie rozumiem tego bo lewa strona obrony to chyba ostatnia pozycja z jaką mieliśmy problemy ostatnimi czasy.
W przypadku Robinho mam nadzieję, że skończy się na plotkach. Ten chłopak ma nie wszystko OK z głową i zero profesjonalizmu. Nie wyobrażam sobie, że Pep by go chciał. Z Matą może być różnie, bo on chyba wykłóca się o kontrakt i nie chce podpisać nowego, tylko ile Valencia by za niego chciała.Mentor pisze:Najlepsze jest to, że rusza sezon. Gra w piłkę wychodzi nam lepiej niż transfery. To pewnie koniec okienka bo w plotki o ewentualnym sprowadzeniu Maty czy Robinho nie wierzę.



