Po I połowie:
- Melo to zupełnie inny piłkarz
- skrzydła nie pracuja, w sumie po co nam skrzydła i dosrodkowania skoro nie ma kto ich wygrywac w polu karnym?
- lewa strona obrony to jakas porazka
- wstrzymywanie akcji przez DP napsulo mi sporo krwi w poprzednim sezonie, dzisiaj 1 kolejka sezonu a ten znowu zaczyna!
- pierwsze 20 min siedzielismy na ich połowie i... no własnie chyba tylko siedzielismy.
Chyba sobie oszczedze II połowe
edyta: Napomne jeszcze ze boisko na ktorym graja to chyba jakies pastwisko z duza kolonia kretow.
EDYTA 2
"Gówno to samo tylko dzien inny." w sumie to tyle moznaby powiedziec jesli idzie o gre zespołu. Ławka była dzisiaj zdecydowanie za krotka, nie było nikogo kto mogłby cos zmienic.
Przynajmniej w pre-season'nie nie było za glosnego szczekania na temat detronizacji Interu



