Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Grand
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 196
Rejestracja: 05 wrz 2006, 10:45
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Grand » 29 sie 2010, 19:00

Koszmar znow sie zaczyna.
Po I połowie:
- Melo to zupełnie inny piłkarz
- skrzydła nie pracuja, w sumie po co nam skrzydła i dosrodkowania skoro nie ma kto ich wygrywac w polu karnym?
- lewa strona obrony to jakas porazka
- wstrzymywanie akcji przez DP napsulo mi sporo krwi w poprzednim sezonie, dzisiaj 1 kolejka sezonu a ten znowu zaczyna!
- pierwsze 20 min siedzielismy na ich połowie i... no własnie chyba tylko siedzielismy.

Chyba sobie oszczedze II połowe :lol:

edyta: Napomne jeszcze ze boisko na ktorym graja to chyba jakies pastwisko z duza kolonia kretow.


EDYTA 2

"Gówno to samo tylko dzien inny." w sumie to tyle moznaby powiedziec jesli idzie o gre zespołu. Ławka była dzisiaj zdecydowanie za krotka, nie było nikogo kto mogłby cos zmienic.
Przynajmniej w pre-season'nie nie było za glosnego szczekania na temat detronizacji Interu :jupi:
Ostatnio zmieniony 29 sie 2010, 20:09 przez Grand, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”