Coraz słabsza, ale kogo to wina. Klubów, które w ostatnich 10 latach nie potrafiły wykorzystać sukcesów osiąganych w europejskich pucharach: Sevilla, Deportivo, Villarreal, Valencia... Ta ostatnia ekipa to szczyt zmarnowania okazji, bo obok sukcesów sprzedawali za ogromne pieniądze swoje gwiazdy, a dzisiaj.myhalek_acm pisze:La Liga jest wbrew pozorom i szumom jakie sie stara wmowic ludziom bardzo slaba. Tak naprawde licza sie tam 2 druzyny ,reszta tak naprawde statystuje , szczegolnie uderzajaca jest roznica pkt rok rocznie , lub statystyki zdobywanych mistrzostw . Mogliby zrobic wewnetrze 20 meczow miedzy Real i Barca i by bylo ciekawiej
Co do gry Barcy, to widać trochę brak koncentracji, brakuje spokoju i automatyzmu. Najlepsze sytuacje jakie Racing mógł sobie stworzyć to po podaniach zawodników Barcy w środku pola. Karnego raczej nie było, samego faulu nie było, a jeśli był to przed polem karnym. Maxwell mógł zresztą lepiej się zachować. Wielkie to spotkanie nie jest, ale Blaugrana prowadzi 2-0 i to jest najważniejsze, było jeszcze kilka ciekawych akcji, więc musi być tylko lepiej. Messi na środku z taką drużyną i jak ma komu podać na skrzydło wygląda zajefajnie. 2-3 skuteczne akcje i można czekać 2 tygodnie.
Villi 3 razy zagwizdano spalonego i chyba ani razu na nim nie był.



