Znaleźli. Przyczyną były jakieś tam mięśnie i wszystko było w drugiej rundzie ok.A tacy to ci lekarze Bayernu w przeciwieństwie do tych z Realu mieli być niby wspaniali, bo znaleźli receptę na problemy Robbena, a tu bach.
Panowie z reprezentacji Holandii nie pozwolili przebadać Arjena Mullerowi Wolfhartowi po jego kontuzji z meczu z Węgrami a wtedy to Arjen złapał tą kontuzję. Przesłano dopiero później (jakiś tydzień temu) zdjęcia i wyraźnie było widać (Wolfhart tak mówił), że już jest dziura w mięśniu. I to taka gdzieś na dwa centymetry, po przyjeździe do Monachium było to już pięć. Zajebiście. Niech teraz płacą 3 mln pensji Arjena za pół roku bez gry.


