No i oczywiście ciężko grac 4-4-2 kiedy żaden ze skrzydłowych (poza Milosem, ale to nie efekt akcji zespołowych tylko indywidualnych starań rozpoczętych po odbiorze piłki) nie potrafi przebojowo pójśc swoją stroną i stworzyc zagrożenie.
Na razie specjalnie mnie to nie rusza, bo w zeszłym roku po 4 kolejkach było 12 pkt a jak się skończyło, wszyscy wiemy. Nie można jednak nie zauważyc, że zespół nie jest gotowy do gry w tym systemie, bo przede wszystkim rzuca się w oczy brak LEWEGO SKRZYDŁOWEGO. To, że zawodnicy mają się zmieniac stronami to fajnie, ale i tak nie wydaje mi się, by którykolwiek dał sobie tam radę.



