Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26662
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6633

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 30 sie 2010, 17:23

maciek_88 pisze:Widac, że Del Neri kazał im grac baardzo wysoko pressingiem, ale zawodnicy nie potrafili tego do końca zrobic.
Właśnie sam się dziwiłem, widząc linie obrony Bari ustawioną gdzieś w okolicy 16 metra. Zamierzenie było dobre, ale efekt taki jak opisałeś.
maciek_88 pisze:No i oczywiście ciężko grac 4-4-2 kiedy żaden ze skrzydłowych (poza Milosem, ale to nie efekt akcji zespołowych tylko indywidualnych starań rozpoczętych po odbiorze piłki) nie potrafi przebojowo pójśc swoją stroną i stworzyc zagrożenie.
Przede wszystkim ciężko grać 4-4-2 z Del Piero i Quagliarellą w ataku. Ten system z założenia opiera się na wrzutkach, a kto miał niby grać głową, Alex? Po co było oddawać Treze w sobotę jak można było to zrobić w poniedziałek i mieć chociaż jakąś alternatywę w ataku? Druga sprawa to boczni obrońcy ale o tym nie chce mi się nawet gadać. Trzecie sprawa, trzeba się modlić, żeby Aquillani był zdrowy, bo z Marchisio to my daleko nie zajedziemy. Kreatywności brakuje tej drużynie od roku, a my tymczasem pozbyliśmy się dwóch z trzech ludzi, którzy potrafią zagrać niekonwencjonalną piłkę czy też minąć więcej jak jednego przeciwnika (a trzeci Camor najpewniej jeszcze zdąży nas opuścić).

Z drugiej strony przy tak dużej ilości nowych graczy w pierwszej 11 (Storari, Motta, Bonucci, Krasić, Pepe, Quagliarella) byłem przygotowany na trudny początek. Nie sądziłem jednak, że po trzech miesiącach treningów nadal będę czuł się jakbym oglądał Juventus u schyłku Ferrary/ początku panowania Zaca. I to z wymienioną połową składu! Terminarz nam ewidentnie nie sprzyja i może się okazać, że pierwsze punkty zdobędziemy pod koniec września z Cagliari.

Inna sprawa, że mamy możliwość wyciągnięcia Ziglera ale szefostwo Sampy postawiło zaporową cenę... 8mln euro. Poza tym on woli ściągnąć Forlana lub Pazziniego. Skończy się na przeciętniaku pokroju Boriello.

Wróć do „Włochy”