Dziś niestety nie można poświęcić się jednemu, więc tak jak wspomniałem trzeba swój czas poświęcać na kilka projektów - tylko po to, aby móc żyć. Red Hurkowski jest moim przełożonym, potem jest nas trzech i dalej korespondenci. Jakiś rok temu mieliśmy fantastyczną ekipę, reportaże z każdego meczu ekstraklasy, ludzi za granicą i sens wykonywania czegoś dobrego. Teraz osoba prowadząca nasz projekt z ramienia właścicieli postanowiła naszym kosztem załatać pewne dziury w budżecie spółki siostry i zaczęliśmy dogorywać. Niestety osobiście sądzę, że portal padnie w ciągu 2-3 lat.Wilmore pisze:Nie, nie zaglądam, ale znam bardzo dobrze nazwisko Hurkowskiego, którego wcześniej użyłeś, więc nietrudno było zgadnąć, gdzie pracujesz.
Chciałem zmienić coś, ale w stolicy naprawdę ciężko się przebić, a nie miałem ochoty przeprowadzać się na Dolny Śląsk, bądź do Katowic. A stamtąd miałem propozycje.



