Nie wińmy za co? Za to, że woli brać hajs za siedzenie na ławce niż grać?
Ja nie winię Hleba za to, że znalazł się w Barcelonie. Nie widzę go nawet za to, że się nie sprawdził. Oceniam krytycznie tylko jego postawę w obliczu ewentualnego transferu. Transferu o którym nie chce słyszeć choć wie, że nie będzie grał. Jak dla mnie to robi sobie tym może nawet większą krzywdę sobie niż klubowi.
Konferencja po prezentacji Mascherano ---> http://www.blaugrana.pl/news/5772/masch ... czach.html
Caceres natomiast wylądował na wypożyczeniu w Sevilli a więc całkiem nieźle.


