Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 31 sie 2010, 23:16

Letnie mercato za nami a więc można się brać za podsumowania. W Barcelonie działo się sporo praktycznie od pierwszego do ostatniego dnia. Trochę się w klubie pozmieniało pod względem personalnym a kadra został raczej odchudzona aniżeli poszerzona. Na ogół takie manewry ocenia się negatywnie, ale posiadanie węższej kadry również ma swoje plusy. Tak czy siak trener odpowiada za całość projektu i buduje go wedle własnej koncepcji. Sam osobiście liczyłem na to, że Pep będzie miał do dyspozycji nieco więcej 'materiału', ale jestem przekonany, że możemy z powodzeniem walczyć o wszystko mając taki skład jaki mamy. Jak się bliżej przyjrzeć to pod względem ilościowym kadra praktycznie się nie różni od tej z ubiegłego sezonu. Jakość trudno mi ocenić, ale poświęcę akapit każdej formacji z wyjątkiem obsady bramki.

Obrona: Alves, Pique, Puyol, Milito, Adriano, Maxwell, Abidal, Fontas
Jest dobrze, ale czułbym się lepiej mając jednego środkowego więcej. Ufam Fontasowi, ale wątpię, aby Guardiola często korzystał z jego usług a to sprawia, że czwarty w kolejce do gry na środku jest Abidal. Lubię Francuza bo jest bardzo solidny (czasem nawet lepiej niż solidny), ale na lewej stronie. Na środku go nie widzę i mam nadzieję, że nie będziemy go tam często oglądać. Boki wyglądają bardzo dobrze. Mam pełne zaufanie do Maxwella i w pełni popieram decyzję o ściągnięciu Adriano. Nareszcie mamy zmiennika dla Alvesa z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście na lewej stronie również może grać. Jeśli chodzi o ubytki to straciliśmy Marquez i Dmytro. Rafa zapisał piękną kartę w Barcelonie, ale jakość jego gry i rola w zespole były coraz mniejsze i rozumiem jego decyzję o odejściu. Dmytro z kolei można nazwać ofiarą porządków Sandro, ale z drugiej strony nia ma za bardzo za kim płakać bo prze rok nie pokazał u nas zbyt wiele. Suma summarum blok defensywny wygląda dobrze dopóki przynajmniej dwóch spośród trójki Pique, Puyol, Milito mamy do dyspozycji jeśli chodzi o środek.

Pomoc: Xavi, Iniesta, Mascherano, Keita, Busquets, Thiago, Jonathan
Z tej formacji jestem chyba najbardziej zadowolony. Co prawda straciliśmy Toure, ale jak dobrze wiemy przestał być kluczowym elementem zespołu więc zastąpienie go Mascherano nie powinno być osłabieniem. Co prawda Yaya moim zdaniem pasował do nas lepiej niż Javier, ale El Jefecito również ma swoje niewątpliwe zalety i cholernie dobrze jest mieć go w kadrze. Nie jestem pewien jak będzie wyglądało podstawowe zestawienie linii pomocy, ale nawet odchodząc od gry Iniestą i Xavim obok siebie mamy kilka dobrych opcji. Creus dobrze się czuje grając obok asekurującego Keity a wystawienie Mascherano i Busquetsa gwarantuje świetny odbiór piłki. Thiago i Jonathan moim zdaniem powinni sobie poradzić wystarczająco dobrze jako zmiennicy. Nikt nie wymaga od nich przecież odgrywania ważnej roli w pierwszym składzie. Jak dla mnie nie ma się tutaj czego przyczepić.

Atak: Villa, Messi, Bojan, Pedro, Jeffren
Opuściły nas dwa wielkie nazwiska - Henry i Ibrahimovic. O ile odejście Francuza było pewne (nawet się tego domagałem) to Zlatan mimo wszystko pod względem czysto sportowym wciąż miał nam wiele do zaoferowania. Mam nadzieję, że ta cała sytuacja (a raczej jej rozstrzygnięcie) nie odbije się nam czkawką. Oczywiście Villa to znakomity transfer, ale brakuje mi w kadrze jednego napastnika. Jeżeli domyślnie grać będziemy z Messim na środku to jest przyzwoicie bo David naturalnie również może tam grać no i w ostateczności Bojan chociaż jego widzę na boku. Pedro to jest konkret i ufam mu w pełni. Bardziej niż Bojanowi, ale mam nadzieję, że Krkić wykorzysta swoją wielką szansę jaką niewątpliwie będzie dla niego ten sezon. Nie wierzę natomiast w Jeffrena choć pewnie na ogórki czy CdR może się okazać wystarczający. Niemniej wolałbym widzieć w jego miejscu kogoś bardziej ogarniętego. Oczywiście dochodzi jeszcze opcja z Iniestą i nie zdziwię się jeżeli Andreisto rozegra na ataku nie mniej minut niż w pomocy, ale nigdy nie byłem zwolennikiem tej formuły.
Podsumowując - jest całkiem dobrze. Oczywiście mogło być lepiej, ale i tak podoba mi się to co widzę. Jak zwykle potrzebować będziemy trochę szczęścia, ale tego akurat każdy potrzebuje bez względu na kadrę. Oby kontuzje nie prześladowały nas szczególnie mocno a powinno być dobrze.

Wróć do „Hiszpania”