Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 01 wrz 2010, 20:27

Poza tym mam nieodparte wrażenie, że Fergie wolałby np. kupić kolejnego anonimowego Portugalczyka/Brazylijczyka/piłkarza z egzotycznego kraju niż dać szansę np. Cleverleyowi, który pokazał się dobrze na wypożyczeniu i w pre-seasonie a w United zapewne nie łapałby się nawet do kadry meczowej. Ogra się albo i nie w Wigan, które najpewniej spadnie w tym sezonie, wróci do nas i zapewne podzieli los Eaglesa, Richardsona, Rossiego, Campbella czy Bardsleya. Podobnie może być z Welbeckiem i Machedą. Oczywiście to czarny scenariusz i fajnie by było gdyby do nie nie doszło.
Jeśli będzie grał regularnie w Wigan i będzie czołową postacią tej drużyny (a wierzę, że stać go na to), to Fergie da mu zapewne szansę tak samo jak dał Evansovi po udanym pobycie w Sunderlandzie. Z piłkarzy, których wymieniłeś w zasadzie tylko Richardson zaliczył udany pobyt w WBA i szanse u nas otrzymał niejedną.
Muszę jednak się zgodzić z tym, że obawy są całkiem uzasadnione.
Nie wiem na ile stać Javiera, w pre-seasonie błyszczeli już tacy gracze jak Eagles czy Richardson i nie miało to żadnego przełożenia na ich grę w PL więc ja póki co jestem stonowany ale chciałbym żeby ten chłopak "zaskoczył" i grał chociażby jak w meczu z Argentyną w RPA.
A ja sobie nie przypominam, żeby ktokolwiek z naszych młodych w ostatnim 10-ciu leciu błyszczał w pre seasonie tak jak Cleverley oraz Welbeck (no może tylko Lee Martin, ale tego chłopaka zniszczyły kontuzje). Taka jest prawda, że jeśli na wypożyczeniu potwierdzą swoje nieprzeciętne umiejętności to na pewno Fergie się ich lekką ręką nie pozbędzie. Wszystko w ich rękach i w zasadzie nie jest to w moim mniemaniu zła decyzja. Tyle tylko, że uważam, że Cleverley mógłby już w tym sezonie zagrać ze 20 spotkań i z niecierpliwością czekałem na ten sezonem właśnie ze względu na występy Toma. Szkoda, ale cóż. Trzeba trzymać kciuki, że chłopakom w Preston, Cardiff, Sunderlandzie oraz Wigan będzie się dobrze wiodło :)

Wróć do „Anglia”