To co mówią zawodnicy przy spekulacjach i przy prezentacjach do mnie nigdy specjalnie nie trafiało. To robienie dobrego wizerunku i nic więcej, jeśli zawodnik całuje herb to jego sprawa.Boromir pisze:Przecież charakterek Zlatana był znany zanim przeszedł do Barcelony. Bo chyba nie uwierzyliście, że z tym całowaniem herbu i kibicowaniem od dziecka to on tak naprawdę? Jaki z niego jest mały człowiek można zobaczyć po jego wypowiedziach odnośnie Interu po transferze do Milanu. Zero szacunku dla klubu, który dał mu możliwość błyszczeć.
Co innego jak odchodzi ma komuś za złe, że ten mu nie zagwarantował pewnego miejsca w składzie. Nie wiem czy on na poważnie czy zdurniał. Jak zawodnik w ogóle może mówić, takie rzeczy, może inne kluby mu to zapewniały bez znaczenia jaki miał wkład na grę i jak korzystała na tym drużyna, ale w Barcelonie mógł spokojnie założyć, że tak nie będzie. Wplątanie w to Henry' ego to już maks jaki mógł od siebie dać. To może wg. niego Chygrynskiy także powinien grać, może wg. niego Pep powinien powiedzieć Toure, że będzie pewniakiem do 11 w większości spotkań. Pojmowanie profesjonalizmu przez Szweda naprawdę niespotykane, ale i tak powodzenia.



