EDIT:
Jednak ustalmy jedną rzecz. Jeśli pod definicję rozgrywającego będziemy podpinać tylko piłkarzy grających podobnie do Xaviego to ilu takich jest na świecie? Dwóch?
EDIT 2: (przepraszam, że tak dużo, ale zaspany jeszcze jestem)
Druga kwestia dlaczego taki rozgrywający być musi i dlaczego drużyna nie może funkcjonować bez niego? Taką rolę może dzielić np. dwóch piłkarzy, tak jak w Realu w pewnym sensie spodziewam się tego po Xabim i tym, który będzie grał przed nim (najczęściej Ozilu pewnie). Gdyby typowy rozgrywający był niezbędny, to większość czołówki europejskiej nie byłaby czołówką europejską.
EDIT 3: (
To co piszesz Mentor o Zidanie nie pasuje do tego, co pisał Jarzinho o Van der Vaarcie. Więc Wy też chyba trochę inaczej postrzegacie te rzeczy. W końcu Holender gra zdecydowanie wyżej od Francuza.



