Ja mam problemy z wątrobą i też czasami kontrolnie wpadam na badania. Dzięki Bogu przyszła teściowa pracuje w prywatnej klinice i mogę korzystać z usług profesjonalistów, bez wpadania na emerytów. Nie mam nic do nich, też kiedyś pewnie będę miał 80 lat, lecz to jest wkurzające. Poszedłem kiedyś na pobranie krwi, a tam prawie setka emerytów! Człowieku, spróbuj zdezorganizować ich wielką kolejkę. jak przyszedłem to byłem ostatni - około dziesięciu emerytów przede mną pilnowało, aby nikt z mojego kolejkowego otoczenia nie pogubił się. ZOMO czy co? Paranoja!!!kaczy pisze:Facet wpadł i na szybko chciał zostawić próbkę moczu do badań. Cała Armia zbawienia emerytów i rencistów tak na niego wjechała jakby nazywał się Ali Agca i przyszedł tam wykonać wyrok. Ludzie, on chciał tylko zostawić próbkę na badania, i zamiast mu spokojnie wytłumaczyć żeby ustawił się w kolejce, oni chcieli go tam zlinczować.



