że też PZPN sie nie boiPo meczu eliminacji do Euro 2012 pomiędzy Luksemburgiem a Bośnią i Hercegowiną nieznani sprawcy pobili wiceprezesa bośniackiego związku piłki nożnej, Bogdana Ceko. Kibice z Bośni nie są zadowoleni z rządów swoich działaczy.
Ceko został zaczepiony przez grupkę kibiców pod hotelem "Sofitel Europe", w którym nocował po wygranym 3:0 przez Bośniaków spotkaniu.
- Podeszło do mnie czterech "przypakowanych" mężczyzn. Zapytali, czy jestem prezesem federacji. Odpowiedziałem, że nie. Zapytali z kolei, czy jestem wiceprezesem. I gdy potwierdziłem, zaczęli mnie bić - opowiada Ceko, który po napaści musiał odwiedzić szpital.
U działacza stwierdzono wstrząs mózgu, ale po szybkiej interwencji medycznej Ceko poleciał do kraju wraz z resztą bośniackiej delegacji.
Nie wykryto jeszcze sprawców napaści, ale niemal na pewno są to niezadowoleni z działalności piłkarskiej federacji fani z Bośni - podała telewizja Fox News.
dokłądnie. mozna grac w Polsce, w USA, cztery ligi angielskie i ponadto naprawde sporo tego jest, wszystko licencjonowane.Do Fify przekonuje mnie też ilość drużyn i lig.



