Aha, i proszę nie róbcie z Batisty żadnego boga trenerskiego. Ten człowiek w zeszłym roku nie awansował z Argentyną u-20 do MMŚ w Egipcie, a do kadry nie powołał wtedy Javiera Pastore (teraz zresztą też!). Niektórzy pewnie też pamiętają jak w Pekinie męczył się przeciwko ogórkom, mając drużynę naszpikowaną gwiazdami. Niedawno w jednym z wywiadów mówił, że nie wyklucza powołania Riquelme, który jest obecnie kontuzjowany.
Tak BTW, Argentyńczycy jeszcze nie skończyli zachwycać się nad Scolą i jego wyczynami, a tu dodatkowo piłkarze sprawiają taką niespodziankę


