wiesz, Wisła już dawno nie była tak międzynarodowa, więc zaczyna psuć sie atmosfera. Wg mnie Brożek jest trochę zbyt, jakby to określić, brakuje mi słowa. Chodzi mi o to, że zamiast szukać antidotum, to psuje atmosferę. Może to wynik frustracji? Wyjazd na zachód stał się abstrakcją, więc trzeba trochę ponarzekać?kaczy pisze:Nie wiem czy to słyszeliście, ale Żyżyński wspomniał że gdy prosił Brożka o wywiad ten odparł 'abyście pogadali sobie teraz z zagranicznymi graczami, bo ciągle od nas czegoś chcecie jak przegrywamy'



