Cracovia - Górnik Zabrze 2:3 (1:2)
Bramki: Radosław Matusiak (24, 53) - Piotr Gierczak (20), Tomasz Zahorski (34), Grzegorz Bonin (63)
Żółte kartki: Hesdey Suart - Aleksander Kwiek, Michał Bemben, Marcin Wodecki, Mariusz Jop, Maciej Bębenek, Szymon Sobczak
Sędzia: Tomasz Mikulski (Lublin).
Widzów: 3 000.
W 69. minucie Bartosz Ślusarski (Cracovia) nie wykorzystał rzutu karnego (Adam Stachowiak obronił).Ślusarski faulowany przez Jopa.
Cracovia: Łukasz Merda - Marcin Janus, Arkadiusz Radomski, Marian Jarabica, Hesdey Suart - Sławomir Szeliga, Mateusz Klich (82. Bartłomiej Dudzic), Aleksandru Suworow - Bartosz Ślusarski, Radosław Matusiak, Saidi Ntibazonkiza.
Górnik: Adam Stachowiak - Michał Bemben, Adam Banaś, Mariusz Jop, Mariusz Magiera - Grzegorz Bonin (79. Maciej Bębenek), Marcin Przybylski, Aleksander Kwiek, Marcin Wodecki (67. Adrian Świątek) - Piotr Gierczak (86. Szymon Sobczak) - Tomasz Zahorski.
Po meczu powiedzieli:
Rafał Ulatowski (trener Cracovii): Czeka nas dużo pracy, szczególnie w defensywie. Tracimy łatwe bramki. Pamiętać należy, że eksperymentujemy w ustawieniu obrony, a dziś nie mogli grać kontuzjowany Wasiluk i pauzujący za żółte kartki Polczak. Trzeba jednak być optymistą, wierzyć, że passa się odwróci. Do strzelania pierwszego rzutu karnego był wyznaczony przed meczem Bartosz Ślusarski. Wiem, że teraz praca tutaj nie zależy ode mnie, ale od właściciela klubu. Na pewno nie jest miłe, gdy się inwestuje w zespół, a nie widać tego efektów. Spodziewam się każdej decyzji.
Adam Nawałka (trener Górnika): Uważam, że spotkanie stało na dobrym poziomie. Było dużo bramek, wysokie tempo gry, emocje do ostatnich minut. Cracovia walczyła bardzo dzielnie, ale moi chłopcy stanęli na wysokości zadania, starali się grać nie na 100 a na 200 procent możliwości. Myślę, że to był decydujący czynnik przesądzający, że wygraliśmy. Te trzy punkty są dla nas niezwykle ważne. Nie chcę oceniać gry bramkarza, poszczególnych piłkarzy. Na to będzie czas podczas poniedziałkowego treningu. Wszyscy wygrywamy, wszyscy przegrywamy, a dziś zrobili swoje Adam Stachowiak obrońcy, jak i napastnicy.
Szłoby powiedzieć w tym wypadku napisać "i jak tu się nie napić"



