Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: bellus » 11 wrz 2010, 22:14

Premo pisze:Ronaldo dzisiaj nic nie wychodziło
Z samej drugiej połowy. Podanie do Higuaina około 70 minuty? Sztuczka, około 80 z dotknięciem piętą i przelobowaniem na lewej stronie obrońcy? Był taki okres, że co Ronaldo dotknął to stwarzał zagrożenie. Nic z tego jego partnerzy nie zrobili to inna kwestia. Jednak nie wmawiaj ludziom tutaj, że Portugalczyk był jakąś czarną dziurą i że nic mu nie wychodziło. Wracał się też. Nie odstawał im minus od kolegów. Nie strzelił gola zgadza się, ale grał na tyle dobrze, że na tle w sumie słabego dzisiaj Realu pozytywnie.
Higuain był widoczny, chociażby jak zmarnował stuprocentową sytuację. Mógł zrobić wszystko, a strzelił na siłę w prosto w Ricardo. Potem w końcówce ta sytuacja po rozegraniu po trójkącie. Ewidentnie nie był to jego dzień.
Ozil grał dobrze, ale jakby grał kosmos to z Osasuny nic by nie pozostało. Podobnie jak Ronaldo, na tle słabych kolegów pozytywnie.

Wróć do „Hiszpania”