Gollob już był pewniakiem w Chorwacji. We Włoszech i w Bydgoszczy jest fakt faworytem, ale trzeba to odjechać i tyle. Dzisiaj nokautował z każdego pola. Szkoda tylko, że tytuł osiąga dopiero w tym wieku. Za rok będzie ciężej i to bardzo.Boromir pisze:Nie ma opcji, Gollob będzie mistrzem świata. W Bygdoszczy już można mu zwycięstwo wpisać, będzie świętował tytuł na swoim torze. Mam nadzieję, że Hampel się spręży i da radę Crumpowi, ale dwóch polaków na podium i tak wygląda pięknie.



