Tyle tylko, że pod uwagę trzeba też wziąć ilość występów obydwu zawodników. Wszak to Hancock, a nie Gollob wystąpił we wszystkich turniejach.Jarzinho pisze:Przede wszystkim Hancock ma mistrzostwo + 3 medale, Gollob ma na dzień dzisiejszy 6. Amerykanin ma więcej podiów i finałów od Polaka, choć Tomek ma więcej wygranych. Popatrz także, gdzie był Greg a gdzie Gollob kiedy nie zajmowali medalowych miejsc.
Druga sprawa to wg statystyk z wikipedii to Gollob częściej stawał na podium.;]
Jeśli chodzi o finały to mają po 49.
A mało razy Gollob nimi wygrywał? Właśnie pod względem umiejętności Gollob jest dla mnie numerem 1.Jarzinho pisze:JA wiem, że Nicki wygrywa maszynami, ale kto tak nie wygrywa, Gollob wygrywa umiejętnościami
I właśnie dlatego Gollob dopiero teraz zostanie IMŚ. On w przeciwieństwie do innych maszyny przygotowywał sobie sam. Żadnych tam tunerów i tego typu rzeczy. Pamiętam (choć nie przypomnę sobie który to był rok), jak Gollob podprowadził RIckardssonowi Carla Bloomfeldta. Czyli typa, który był uważany za twórcę sukcesów Rickardssona. I co? Współpraca trwała tylko chwilę. Szwed nie mógł bowiem znieść tego, że Gollob grzebie przy jego silnikach. Właśnie przez to szukanie perfekcji Gollob dawał dupci. Tyle tylko, że w chwili obecnej dzięki tylko i wyłącznie sobie jest na szczycie.Jarzinho pisze:Bez świetnie przygotowanego sprzętu nie ma czego szukać, bo samymi umiejętnościami może wygrywać 1-2 wyścigi nie 6 czy 7 podczas GP.
Przecież był zdrowy na początku sezonu. I co? Starczało tylko na wchodzenie psim swędem do półfinałów. Bo właśnie na takie miejsca zasługuje Duńczyk jeśli chodzi o umiejętności. Ale być 7, czy 8 zawodnikiem na świecie to i tak sukces.;]Jarzinho pisze:Pedersen nie był kontuzjowany- złamana łopatka, która wykluczyła go na miesiąc z jazdy, później wrócił i chyba w Malilli kolejny uraz po dwóch wyścigach w wypadku z Andersenem i koniec jazdy. Po drodze było kilka innych urazów min. w lidze z Polonią. Dlatego nie pisz, że był zdrowy, bo gdyby był zdrowy wyglądałby przynajmniej tak jak wczoraj.



