Na każdy film jest czas i miejsce. Rambo czy Rocky byli zajebiści jak się dorastało i ja te filmy dalej miło wspominam, choćby za specyficzny klimat jaki kino akcji miało w tamtych latach. Taki obrazek z dzieciństwa
A z innej beczki, ostatnio obejrzałem fajny polski film. Zero
To co mnie zawsze w kinie pociąga czyli wielowątkowa fabuła, sporo ciekawych polskich aktorów, fajny klimat, jest kilka mocnych scen i wątków. Z całą pewnością nie jest to kolejny smutny film o prozie codziennego życia mało ciekawych bohaterów, jak to w polskim kinie bywa.


