Dwa miesiące później płakał kaczy, bo Real odpadał z tym samym Juventusemkaczy pisze:Pamiętam również jak z całą rodzinką oglądaliśmy Barce z Juventusem, i założył się z tatą że padnie bramka, czy coś takiego, i wygrał 5 pln. Kiedy Zalayeta strzelił gola w dogrywce i ojciec *(trochę wcięty) śmiał się i docinał, ten wyrzucił te pieniądze przez okno i zapłakany doobejrzał te 3 minuty dogrywki. Potem mama kazała starszemu go przepraszać bo nie mógł się uspokoić. Oficjalnie ryczał z powodu tej sprzeczki, jednak dobrze wiem że opłakiwał wypad z Ligi Mistrzów
![]()
A tak na serio, to znam wiele przypadków, gdzie jeden z braci kibicuje drużynie A, a drugi B i się napieprzają nawzajem.
P.S. Faktycznie nie ma co oglądać dzisiaj, ten Bursaspor mnie korci...


