Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 14 wrz 2010, 22:56

Straszne złamanie. Obecnie sam się kuruje po podobnym, tzn złamaniu piszczeli i strzałkowej z przemieszczeniem podczas meczu po brutalnym faulu. Przeszedłem operację gdzie mam usztywnioną nogę gwoździem śródszpikowym. Minęły prawie 3 miesiące ja nadal jestem w gipsie syntetycznym, jeszcze 3 miesiące do następnej kontroli. Śmiem twierdzić, że taki uraz może zakończyć karierę Ekwadorczyka, fakt będą operować go najlepsi specjaliści i noga może mu się przy krwioterapi zrosnąć znacznie szybciej i zapewne w tak profesjonalnym klubie zapewne zrobią wszystko by zrost był jak najszybszy. Byli kozacy, którzy wracali po strasznych złamaniach, ale byli i tacy, którzy kończyli kariery, to jest ogromny uraz psychiczny i nie każdy sobie z tym radzi.

Wróć do „Anglia”