Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 15 wrz 2010, 0:01

Hmmmmmm...

Spodziewałem się gładkiego zwycięstwa, wynik robi wrażenie, ale skuteczność [']['][']

Na dodatek znowu przeciwnik robi jedną akcję i strzela bramkę :/ To jest strasznie demotywujące i choć to nic nowego to chyba nigdy się do tego nie przyzwyczaję :roll:

Abidal przy bramce niestety nie nadążył. Powinien faulować? Sam nie wiem bo mogłoby być czerwo wtedy. Nienawidzę takich akcji :/

Alves dzisiaj był wariatem w najlepszym wydaniu. Masa piłek do niego i choć wiele bez powodzenia to jednak uwielbiam tornado (wiatr to mało powiedziane) w jego wykonaniu. Fajnie, że uwieńczył występ golem :]

Messi jak w lidze ostatnio przeszedł trochę obok meczu tak dziś robił wszystko. Oczywiście za karnego należy się zjebka, ale i tak pozytywnie.

Villa tak średnio w moim odczuciu. Fajnie, że gol i kilka akcji, ale ogólnie oczekuję od niego więcej ciśnienia na bramki zamiast bawić się w klepania z resztą pieszczochów.

Pedro robił dobrą robotę na Alvesa + śmieszny gol, ale jedna setka co zepsuł to [']

Xavi :] Maestro i tyle.

Iniesta spoko, ale w takim zestawieniu (obok Xaviego) to wiemy, że czuje się doskonale.

Busquets :] Zamiatanie tyłów w bardzo przyjemnym wydaniu, ale nie aktorzył więc się nikt nie zauważy :wink:

Generalnie było spoko tylko trzeba ogarnąć skuteczność. Kluczowi zawodnicy niech budują formę bo zmiennicy choć zacni to jednak nie gwarantują takiej gry.

Wróć do „Hiszpania”