No właśnie. Abstrahując już od potencjalnych trofeów to David do Barcelony pasuje ze względu na styl gry, profil czy jak to sobie kto nazwie. Mieliśmy eksperyment ze Zlatanem (wybór tego a nie innego zawodnika to bardzo złożona kwestia do której wracać nie chcę) a teraz wracamy do najprostszych rozwiązań bo podstawienie Villi do wzoru w miejsce Eto'o jest łatwe nieprawdaż? Wynik powinien się zgadzaćbartbuks pisze:Teraz to Ty przesadzasz. Może Cię zaskoczę, ale wg mnie Villa jak nikt inny pasuje do Barcelony. Jak mówiło się o Chelsea, Man U, czy Realu, to modliłem się żeby poszedł na Camp Nou. Dlaczego? Bo tam jest drużyna, w której będzie mógł grać, strzelać i zdobywać trofea.
Wiem jak grał Villa u Was i naprawdę nie trudno jest dostrzec różnice pomiędzy grą Valencii (przynajmniej tą w ubiegłych latach a nie dzisiejszą
Jeśli chodzi o jego miejsce na murawie to inaczej będzie to wyglądało kiedy rywale spróbują pograć coś więcej niż Grecy wczoraj. Myślę, że do oglądania niedzielnej potyczki z Atletico nie muszę nikogo zachęcać
Zmierzam do tego, że sposób gry El Guaje ulegnie zmianie nie tyle ze względu na inną rolę jaką przewiduje dla niego trener, ale ze względu na zespół wobec którego rywale zachowują się inaczej niż wobec Los Ches. Sorry, ale ciężko jest zagrać kontrę kiedy przeciwnik poza własną połowę wychodzi jednym czy dwoma piłkarzami


