Guaje był świadom tego, że sukces=odejście, a transfer=strata pewnego statusu. Sam przecież rok temu wyznał, że na Wyspy się nie wybiera, a jego transfer to tylko zmiana klubu w obrębie La Liga. Nigdzie dalej. Dlatego nie rozumiałem późniejszej napinki kibiców klubów z Premier League, którzy licytowali się, w czyim zespole zagra. Zauważ, że Villa, tak jak np Xavi, bądź Iniesta, nie jest type piłkarza-gwiazdora. To nie Zlatan.Mentor pisze:Tak czy inaczej uważam, że w Barcelonie można wyciągnąć z niego wszystko co najlepsze. Nie będzie w klubie gwiazdą tego samego formatu co w Valencii, ale wydaje mi się, że poświęcił ten status, aby walczyć o najwyższe laury z klubem.
Logiczne. Wiesz, z 5 takich akcji na 10 kolejek może się trafi, ale na pewno nie tyle co u nas.Mentor pisze:Sorry, ale ciężko jest zagrać kontrę kiedy przeciwnik poza własną połowę wychodzi jednym czy dwoma piłkarzami



