Model laicki vs muzułmanie masz we Francji.Prześledź sobie jak to funkcjonuje,odnieś do przyrostu naturalnego - może coś zrozumiesz.I tak - to jest również nasz problem - jesteśmy w UE - granice są otwarte.Zobacz w jakiej sytuacji były Niemcy i Francja 50 lat temu,a w jakiej są teraz.
Oczywiście,że ciężko odnieść się tobie do liczb.I oczywiście,że z chęcią będziesz płacił większe podatki.Problem w tym,że niektórzy potrafią odnieść się do liczb nie nie chcą ponosić kosztów zatrudnienia czyjś pociotek,ewentualnie spieprzonego całego systemu od 3 lat nic nie robienia (bo rząd bardziej interesuje się PRem i słupkami zamiast normalną pracą). Problem w tym,że nawet kiepski ekonomista wytłumaczy ci,że podniesienie podatków paradoksalnie zmniejsza wpływy (ludzie uciekają w szarą strefę,przenoszą działalność gdzie indziej - wcześniej modny Cypr,teraz co drugi chce zakładać działalność w UK) i uderza w najbiedniejszych (szczególnie VAT),a jakiekolwiek oszczędności zaczyna się od redukcji wydatków a nie zwiększenia wpływów.Prywatyzować wiecznie nie będą - więc postanowili podnieść podatki i zlikwidować ulgi.Mi,tobie i innym,ale nie sobie.Oczywiście dałeś sobie wmówić,że to twoja wina (ty zaciągałeś te kredyty),więc to ty powinieneś ponieść koszty.A teraz zajmij się sprawą krzyża - to jest doprawdy polska racja stanu



