Jakoś tematy zastępcze nikomu nie przeszkadzały, gdy nieroby i oszuści byli u władzy, a media zajmowały się jedynie aferą Beger czy kolesiostwem Leppera zamiast tym, jak tu usunąć katastrofalny dla kraju rząd.
A gdyby naprawdę opozycji była nie na rękę afera krzyżowa, to sama by nie wzniecała problemu swoimi działaniami - główna opętana Joanna od krzyża była blisko Kaczyńskiego w kampanii prezydenckiej - ale to takie wygodne - wzniecać problem z krzyżem, a gdy media się tym zajmą - rząd ma to w nosie - to mówić, że zajmują się nie tym, co trzeba.
EDIT: Całe szczęście, ku mojemu zaskoczeniu, naród nie jest taki głupi - gdy oszuści i nieroby byli u władzy, to poparcie mocno spadało i zostali rozliczeni w wyborach. Gdy PO jest u władzy, to poparcie dla rządu utrzymuje się niezmiennie na wysokim poziomie, podobnie poparcie dla partii, raz spada, raz wzrasta.



