Niedawno klocilem sie w pracy z Marokanczykiem o Saddama. Powiedzialem,ze dla mnie to fiut,lajza etc. Wtedy on,caly czerwony i wsciekly,wykrzyczal do mnie slowa,ktorych nie zapomne do konca zycia:
'Zobaczysz ! Wszystkich was wyrzniemy ! Chrzescijan i Zydow ! Co do jednego !'
Z moja 10-letnia siostra dzieci nie chca sie bawic,poniewaz 'jest katoliczka'Twoje dziecko nie jest jedynym niemuzułmaninem w klasie etcetcetc.
Nie jestem rasista,sam mam nawet kilku arabskich kumpli,ale wierzcie mi,ze Islam to bardzo agresywna i zupelnie obca religia/kultura na ktora Europa nie byla kompletnie przygotowana. Najbardziej przerazajacy jest widok Belga,ktory we wlasnym kraju przemyka zgarbiony i wystraszony,bo obawia sie zostac okradziony lub pobity przez arabska mlodziez,ktorej ulubionym (jedynym) zajeciem jest stanie na ulicy i 'szukanie okazji'.
Mieszkajac w Polsce mialbym co najwyzej dobra polewe z moherow (chociaz i tak mam),a w Brukseli coraz czesciej obawiam sie,ze spotka mnie to(4 przystanki metra od mojego domu):
Gosc pobity i zrzucony na tory metra to Bulgar odbywajacy staz w Parlamencie Europejskim. Obecnie w spiaczce. Zalatwili go najlepsi kumple Arabow - murzyni.



