Flamandom chodzi glownie o emigracje i 'kuroniowki'. W jednej i drugiej sprawie prym wioda Arabowie. Inne motywacje ? Jezyk i polityczne bzdety,ale troche dziwne jest,ze przez tyle lat nie bylo wiekszych problemow,a konflikt zaczal sie calkiem niedawno gdy Bruksela i jej okolice staly sie regionem w wiekszosci muzelmanskim.Wilmore pisze:Nie spotkałem się z tym nigdy. Są jeszcze jakieś motywacje? Pytam z ciekawości, bo pierwsze słyszę o arabskim podłożu konfliktu.



