Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Marcinhp » 16 wrz 2010, 21:35

Wiem, że nie kopie się leżącego, ale jako kibic Juve mogę pozwolić sobie na ten przywilej. Zauważcie, że proporcje w tym meczu były wyrównane. To nie było tak, że gospodarze gnietli słabiutkich polaczków, a ci fartem strzelili trzy bramki. Na ten remis Lech absolutnie zasługiwał. Nie chcę umniejszać sukcesu gości, ale faktem jest, że Juventus systematycznie idzie w dół od sezonu 2007/08. Jednak - gratulacje ! Obeszło się bez pustosłowia, przyjechali z celem ugrania czegoś w Turynie i to z konsekwencją zrealizowali, szacun. Niemniej jako człowiek, który nie jest zwolennikiem stawiania świeczek na wszelakich forach tego wieczoru zrobię wyjątek... [*]

Nie ma sensu oceniać graczy indywidualnie, bo na tle takiego rywala mija się to z celem...

btw. przyznać się kto w dzisiejszym meczu miał rozdarte serce ? :twisted:

Wróć do „Włochy”