Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 17 wrz 2010, 0:16

A ja tam widzę, z tego meczu jakieś pozytywy.
1-wszyscy się już w klubie przekonali, że bez dużego transferu na boki obrony (w szczególności na lewą) daleko nie zajedziemy
2-Del Neri chyba już widzi, że Melo i Momo obok siebie to jest zły pomysł. Oni grają zbyt podobie i obaj popełniają tego samego typu błędy, obaj też nie potrafią utrzymać piłki w środku pola czy wziąć na siebie rozegrania. Słowem nie dość, że razem tworzą niekompletny środek pomocy to jeszcze ilość głupich strat, czy błędów w ustawieniu się podwaja. Sprawa jest prosta układ drwal i mózg, a nie dwóch drwali.

No i obserwacji Krasica ciąg dalszy. Dziś sporo niedokładności, ale aktywność równie imponująca. No i wygląda na to, że Krasic jest najszybszym zawodnikiem na włoskich boiskach. Chłopak ma atomowe przyspieszenie i jest piekielnie szybki.

A najbardziej denerwuje mnie, że JUVE cały czas robi te same błędy co w zeszłym roku. Gole stracone w końcówce, kontry, błędy w ustawieniu i kryciu, marne skrzydła oborny. Sporo pracy przed Del Nerim :roll:

Wróć do „Włochy”