Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5932
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Berele Lewartow » 17 wrz 2010, 0:31

(L)oczkerson pisze:A ja tam widzę, z tego meczu jakieś pozytywy.
1-wszyscy się już w klubie przekonali, że bez dużego transferu na boki obrony (w szczególności na lewą) daleko nie zajedziemy
A co ten mecz w tej kwesti zmienił? :roll: To oni się dzisiaj przekonali, ze De Ceglie, Grygera i Motta są za słabi na ten klub?

No i Lanzafame to trudno w ogóle piłkarzem nazwać. Oby Martinez szybko do zdrowia wrócił.

Wróć do „Włochy”