Dziś to był pierwszy słaby mecz Melo, wcześniej było ogólnie ok. A jak będzie inny partner gra Melo powinna się poprawić. Głównie dlatego, że Melo będzie odciążony z rozegrania, co sprawia mu największe problemy. Zresztą Melo jest zawodnikiem, który zaczyna się gubić gdy jest bałagan na boisku, gdy nie widać porządku taktycznego Melo zaczyna się miotać i nie wie co gdzie i jak. Natomiast jak wszystko idzie tak jak ma iść (jak w drugiej połowie z Sampą) to Melo gra dobrze lub bardzo dobrze. Tak, wiec ja czekam na albo debiut Aquilaniego, albo na powrót do formy Marchisio, bo to może załatwić sprawę w drugiej linii.Nawet jeśli Aquilani wystrzeli z formą, pozostaje drugi ze środkowych pomocników, czyli Sissoko/Melo. Obaj póki co mizeria bez ogórków.
Tyle, że JUVE musiał kupić z 12 zawodników. Inaczej trenerowi najnormalniej w świecie by brakowało ludzi do grania. JUż wolę oglądać rywalizację Martineza z Pepe o miejsce w 11, niż mieć tak jak Inter, że zawodnik gra w ataku tylko dlatego, że fizycznie nie ma innej opcji.zamiast tych 12 nowych graczy, lepiej było kupić 4,5 którzy mogliby coś wnieść do tej drużyny.
Moim zdaniem naciągana teoria. Jeśli jesteś profesjonalistą, to grasz jak najlepiej, a nie wpadasz na pomysł, że mnie tu za rok pewnie nie będzie i możesz odcinać się od drużyny i nie dawać z siebie maximum. Zresztą wszyscy panowie wiedzą, że jak będą grali dobrze JUVE może ich wykupić, wiec wszystko w ich rękach i pozostaje nic innego jak się starać. Tym bardziej, że dla każdego z nich JUVE to wielka szansa.Quagliarella, Pepe, Aquilani, Motta, Traore, Rinaudo - jaka oni maja gwarancje ciagłości swoich kontraktow? Po co oni maja sie identyfikowac z wynikami jak za rok jesli sie nie sprawdza moze ich w ogole nie byc?
A kadra personalnie wygląda całkiem dobrze tylko to wszystko musi zacząć działać, a na to trzeba czasu. Przecież w Interze, w którym nie zmieniło się praktycznie nic początek pracy Beniteza też wygląda kiepsko i widać ewidentną różnicę w tym jak dobrze Inter broni czy atakuje.


