Real na razie nie gra wielkiego meczu, ale czy jest aż tak słabo? Jak dla mnie trudno nie docenić naprawdę świetnej gry piłkarzy Sociedad. Są ogarnięci, dobrze się ustawiają i asekurują, wysoko ustawiają pressing, grają agresywnie w odbiorze, faulują w odpowiednich momentach, nie tracą łatwo piłki. To jest coś, co rzadko się widuje u beniaminków tej ligi, a oni to robią naprawdę profesjonalnie i ciężko będzie ich puknąć. W ataku też mają myśl. Marcelo jest asekurowany nieraz przez trzech piłkarzy, a i tak są tam problemy. Regularnie starają się nacierać właśnie tą stroną, atakują nią przynajmniej w dwójkę,a Xabi Prieto potrafi zrobić różnicę. Z drugiej strony świetnie kasuje ich Pepe i głównie dzięki temu nie udało się im jeszcze zrobić wiatraka z defensywy Realu, która jakoś się trzyma, ale dwie sytuacje rywal miał świetne.
Trzeba zacząć grać szybciej i zawalczyć bardziej fizycznie o środek, bo tak nie może być. Jeśli to się uda, to uda się także zepchnąć rywala trochę głębiej w defensywie i wtedy powinno być dobrze.



