Kiepsko to wyglądało wczoraj. Co mi się wczoraj podobało to akcje Greizmann'a i ładny gol Di Mari. Ramos był tak wczoraj jechany. Za pewny siebie jest Sergio i forma nie ta i kilka razy Mourinho o mały włos, a by asystentów wodą nie zabił. Kolejny piłkarz nie ogarniający tematu to Xabi, po niem żałosny od MŚ Ronaldo, milion strzałów i nic nie wchodzi, nie siedzi mu piłka, a on próbuje. Mesut też wczoraj się nie wyróżniał, podobnie jak Higuain, Di Maria ( do momentu strzelenia bramki). Carvalhio grał dobrze, ale mógł zostawić Tamudo na spalonym.
Zabrakło mi wczoraj spokoju, wsyztsko było szarpane, środek nie dawał rady przetrzymać piłki.
Jak na razie gramy brzydko, i nie skutecznie. W zeszłym sezonie graliśmy bardzo skutecznie i ładnie... No, ale dajmy czas Mou.
Swoją drogą zasłanianie ust przez Mou by dziennikarze nie odczytali słów s ruchu warg było śmieszne...to jak chowanie telefeonu komórkowego za kartkę gdy oddelegowany był na trybuny jeszcze w Interze...


