Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 19 wrz 2010, 13:13

Kiepsko to wyglądało wczoraj. Co mi się wczoraj podobało to akcje Greizmann'a i ładny gol Di Mari. Ramos był tak wczoraj jechany. Za pewny siebie jest Sergio i forma nie ta i kilka razy Mourinho o mały włos, a by asystentów wodą nie zabił. Kolejny piłkarz nie ogarniający tematu to Xabi, po niem żałosny od MŚ Ronaldo, milion strzałów i nic nie wchodzi, nie siedzi mu piłka, a on próbuje. Mesut też wczoraj się nie wyróżniał, podobnie jak Higuain, Di Maria ( do momentu strzelenia bramki). Carvalhio grał dobrze, ale mógł zostawić Tamudo na spalonym.

Zabrakło mi wczoraj spokoju, wsyztsko było szarpane, środek nie dawał rady przetrzymać piłki.

Jak na razie gramy brzydko, i nie skutecznie. W zeszłym sezonie graliśmy bardzo skutecznie i ładnie... No, ale dajmy czas Mou.

Swoją drogą zasłanianie ust przez Mou by dziennikarze nie odczytali słów s ruchu warg było śmieszne...to jak chowanie telefeonu komórkowego za kartkę gdy oddelegowany był na trybuny jeszcze w Interze...

Wróć do „Hiszpania”