Kiedyś - jakieś 2 lata temu United wychodzili na prowadzenie i rywale mogli zapomnieć o punkcie. W tym sezonie nawet 2 gole przewagi nie oznaczają spokojnej końcówki - coś jak Arsenal przed rokiem, też przy stanie 2:0 rywal często się odradzał. Dziś się udało, bo Berba złapał formę, ale jak wam Vidic wypadnie to leżycie i kwiczycie
O'Shea powinien wylecieć, ostatni obrońca fauluje piłkarza który wychodzi sam na bramkarza i tylko żółtko ? WTF?



