Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 19 wrz 2010, 23:13

jordan20 pisze:oby tylko nie dostal powolania na kadre :pray: (a jest niestety takie ryzyko-bo japonczycy zagrozili federacji argentynskiej kara-chyba 300 tys euro gdy nie przyjedzie messi)
Nie no [k****] bądźmy poważni. Musielibyśmy mieć w klubie naprawdę upośledzonych umysłowo ludzi jeżeli puścimy Leo gdziekolwiek. Możemy im nawet wysłać od razu czek na 300 000 euro jeżeli nie ma innego wyjścia. Nie ma tematu jak dla mnie i weź mnie dodatkowo nie stresuj jordan :P

Zgadzam się do ocen. Busquets miał może jeden słabszy moment, ale generalnie grał bardzo dobrze a trzeba zwrócić uwagę na to jak głęboko cofnięty był. Bliżej mu dziś było do obrońcy niż pomocnika niemalże.

Iniesta bardzo fajnie, ale czekam na więcej strzałów z jego strony albo chociaż niech udaje, że będzie próbował strzelać :P To nie jest oczywiście poważny zarzut, ale jeżeli szukamy gdzieś opcji na dalszy progres tego cracka to właśnie w kwestii strzałów.

Podania Alvesa rzeczywiście całkiem dobre dzisiaj były. Brakowało czasem centymetrów, czasem sędzia gwizdał (nie twierdzę, że niesłusznie) spalonego, ale nie były to piłki wyrzucane w kosmos czy też grane do nikogo. Pewnie Adriano go uczy :lol: :P

Villa w spalonych na pewno będzie bił Szweda na głowę, ale z drugiej strony chemia jest widoczna, ładnie się urywa i będzie dochodził do sytuacji po stokroć łatwiej niż Szwed. Tylko ta skuteczność dzisiaj beznadziejna [']

Jeśli chodzi o stałe fragmenty w obronie to jeżeli brakuje wzrostu to może chociaż stawiajmy kogoś na słupkach? Pewności nie mam, ale może udałoby się uniknąć utraty bramki gdyby ktoś stał na długim słupku.

Wróć do „Hiszpania”